Nie mam motywacji…

Liczę na to, że plan żywieniowy mnie zmotywuje!

Dostałam zalecenia, wiem co mam jeść, ale kompletnie nie mam na to ochoty, chciałabym żeby ktoś mnie zmotywował…

Chciałabym jeść więcej/mniej, wiem że tego potrzebuję, ale nie mogę się zmotywować.

Znasz to? W takim razie zapraszam Cię do czytania dalej 🙂

Motywację możemy zdefiniować jako aktywność ukierunkowaną na cel. Im większa rozbieżność między stanem aktualnym a stanem pożądanym tym wyższy poziom motywacji. Innymi słowy, im bardziej dokucza Ci to, co masz teraz, im bardziej atrakcyjne wydaje się to, co chcesz mieć, tym większa Twoja motywacja.

Ale nie w nieskończoność – jeśli cel jest za mało realny, motywacja też się obniży. To jak odczuwasz tę rozbieżność, jest bardzo indywidualne. Wiele dodatkowo zależy od Twoich życiowych wartości, Twojego życiowego drogowskazu, i tego co się w Twoim życiu obecnie dzieje.

Być może chciałabyś biegać maratony, ale w codziennym życiu nie masz czasu na treningi, bo priorytetem jest kariera czy rodzina, i to pod te wartości ustalasz swój dzienny grafik. Może chciałabyś znormalizować swoją masę ciała, ale biorąc pod uwagę wysiłek, który należy włożyć w cały proces, łatwiej jest pozostać w tym, co masz teraz.

Zaraz, zaraz, łatwiej? Jak to? Przecież chcę wyzdrowieć, przecież chcę poczuć się lepiej, przecież chcę… To takie paradoksy, których na co dzień sobie nie uświadamiasz. Dlatego kiedy podejmujesz decyzję o zmianie diety, warto poświęcić dodatkowy czas na refleksję o tym, co jest dla Ciebie ważne. I jak pogodzić wszystko to co ważne.

Motywację możemy podzielić na tzw. zewnętrzną i wewnętrzną. Zewnętrzna związana jest z nagrodami. Pomaga angażować się w działania związane z zewnętrznymi korzyściami (lub też z unikaniem przykrości). Wewnętrzna z kolei to Twój główny motor prowadzący do rzeczywistego działania. Co ważne, tę motywację masz w sobie! Możesz jedynie potrzebować pomocy, by ją wydobyć. Ale tak, ona jest w środku, nie musisz jej nigdzie szukać. Nie w zdjęciach na Instagramie, nie w słowach dasz radę, nie w CZYICHŚ oczekiwaniach do Twojej osoby. Gdy jesteś zmotywowana wewnętrznie, motywująca jest już sama droga do osiągania celu, a nie tylko upragniony rezultat. Dostrzegasz korzyści w podejmowanych zmianach, co wzmacnia Twoje dążenia jeszcze bardziej.

Jak wydobyć wewnętrzną motywację?
Zacznij od chwili refleksji. Zastanów się, jaki konkretnie cel chcesz osiągnąć.
Pomyśl o tym, co jest teraz. Co Ci przeszkadza aktualnie? Co sprawia najwięcej trudności? Jakie są wady pozostawania w aktualnym stanie?
A jakie masz teraz korzyści (np. może bliscy poświęcają Ci więcej uwagi, albo nie musisz tracić energii na nowe działania). Zapisz po jednej stronie kartki wszystko to, co przychodzi Ci do głowy.
Co dalej? Jeszcze raz wróć do tego, co chcesz osiągnąć.
Jak zmieni się Twoje życie, gdy wyzdrowiejesz?
Co będzie łatwiejsze? Co będzie lepsze?
Dlaczego warto to zmienić? Dlaczego CHCESZ zmiany?
Ponownie zapisz wszystko, tym razem po drugiej stronie kartki.
I co, już? Ano na razie już. Ale spokojnie. To dopiero początek. 🙂 Warto działać powoli. Wtedy minimalizujesz ryzyko „słomianego zapału”. Motywacja jest bardzo złożonym zjawiskiem.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin